Moja niedziela
Komentarze: 0
Hehe, wiecie ze dzis spalama do 12:30???:) Fajnie mi sie spalo qrcze, bo wogole zasnelam ok 3 w nocy, wiec sie nie dziwcie:) Wczoraj ogladnelam 2 czesc American Pie i jest tak samo dobra jak 1:))))))) No i wstalam sobie, zrobilam sniadanko, Kaska poleciala do domciu, ja poszlam sia kapac, potem pc chwilke, podlalam wszystkie kfiatki w domciu, bo mama mnie prosila jak wyjezdzala. Potem zadzwonila babcia, ktora wrocila:) Jutro do niej na obiad na 14... Eh, nie chce mi sie za bardzo, bo ja moge chodzic do babci na obiadki, ale w weekendy, nie lubie tak w trakcie tygodnia... Wiem, ze sa wakacje... Ale jednak... Jakies 3, 4 godziny mam z glowy..O 15 zadzwonila Kaska, ze musi isc do Biedronki, bo mama jej kazala... No to poszlam z nia, chociaz jeszcze obiadku nie zrobilam sobie. No to przy okazji podskoczylysmy oddac American Pie 2. Wrocilam, zrobilam sobie pierogi, a raczej tylko ugotowalam:) No i teraz siedze przy pc i nudze sie troszke:) I mysle nad niedziela... Czy ja lubie, czy nie... Zawsze niedziele spedzalam z blizsza czy dalsza rodzinka. Jak nie w domu z rodzicami, to u babci z rodzicami:) Fakt-takie spotkania itd, doprowadzaja mnie czesto do bialej goraczki, ale teraz jestem sama w domciu... I tak mi troszke smutno. Bo niedziela... A ja sama... A co jadlam na obiad? Pierogi, kupione w calodobowym sklepie, jakies 5 min drogi ode mnie...
Ooo, a w tescie "Jakim smakiem jestem" hehe, wyszlo ze smakuje jak herbata:)
Cor blimey, I taste like Tea.
Wiecie? Nawet sie zgadza ten opis:)))))) Nawet BARDZO!:D
|
Dodaj komentarz